Wpisy z kategorii 'Fotografia'

Zdjecia Ślubne – kiedy wykonać plener


październik 16th, 2008

Pytanie nurtujące wielu młodych ludzi zamierzających zawrzeć związek małżeński.Najpierw wybór odpowiedniego fotografa, który spełni oczekiwania i uwieczni najważniejsze momenty dnia ślubu.

Podczas ustalania końcowych ustaleń, klient w większości przypadków zdaje się na doświadczenie osoby wykonującej zdjęcia ślubne i prosi o najlepszą podpowiedź dotyczącą wykonania sesji ślubnej plenerowej, w jakim miejscu w jakim klimacie oraz przede wszystkim kiedy?. Czy wykonać go w dniu ślubu, kiedy to zawsze brakuje czasu i z przeznaczonych 3 godzin na sesję plenerową, przez nieoczekiwane opóźnienia wynikające z różnych przyczyn niezależnych do Pary Młodych, raptownie robi się 1,5 godziny lub krócej, jeszcze czas dojazdu na miejsce i nie kiedy na sesje ślubną zostaje 40 min podczas których u młodych zaczyna się faza stresowa, czy aby się nie spóźnimy do kościoła, lub czy też suknia nie ucierpi podczas pleneru. Ciekawym ale da wielu zbyt dziwnym i powodującym dodatkowe koszty jest wykonanie pleneru ślubnego kilka dni po ślubie. Wiąże się to z  kosztami związanymi z dodatkową wizytą u fryzjerki i kosmetyczki, ale koszty nie przekładają się na pozytywy jakie plener w tygodniu może dać. Brak pośpiechu, pełne wyluzowanie oraz brak stresu o suknie i garnitur.

drogie Panny Młode nie czyście sukni po weselu specjalnie pod sesje plenerową, nie ma sensu, chyba że przypadek została zalana i ma brzydkie plamy.

Sposób na fałszywe panny młode

Sposób na fałszywe panny młode
Nowozelandzkie salony mody ślubnej coraz częściej żądają opłaty za przymierzanie sukien, aby odstraszyć klientki, które nie planują ślubu i mają jedynie ochotę na zobaczenie siebie w roli panny młodej.
Niektóre sklepy inkasują 20 dolarów za możliwość przymierzenia jednej sukienki, natomiast do cennika innych wprowadzono stałą opłatę 60 dolarów za godzinę przymierzania. W większości przypadków kwota ta jest zwracana, jeżeli przyszła panna młoda zdecyduje się na zakup sukni.

Onet.pl

zdjęcia ślubne – nowocześnie czy może klasycznie? – minifelieton

zdjęcia ślubne – nowocześnie czy może klasycznie? – minifelieton

Obserwując zmieniające się standardy i przyzwyczajenia ludzi dochodzę do wniosku że niekiedy szybkie zmiany mogą wywołać niekorzystny wpływ na poglądy innych osób. Praktykowane od wielu lat pozy “studyjne” w dalszym ciągu są
pozytywnie postrzegane przez szerokie grono klientów. Te same od dawien dawna układy i kadry te same tanie sztuczki i rekwizyty, niejednokrotnie przynoszą o wiele więcej zadowolenia niż nowoczesne frywolne sesje. Więc czas się zastanowić i dokładnie przeanalizować istotę zdjęć ślubnych. Pierwszą rzeczą na pewno będzie nastawienie “młodych” do sposobu realizowania oraz przekonania czy ich zdjęcia ślubne, mają być klasyczne w romantycznym i tylko takim stylu “czy idą na żywioł” i puszczają wodze fantazji i pozwalają fotografowi realizować nowatorskie i niespotykane pomysły?. Kolejną ważną sprawą będzie odpowiedni dobór miejsca i czasu, widome jest że w dniu ślubu nie wykrzeszemy z “pary młodej” tyle dynamizmu i pozytywnej energii niż kilka dni po ślubie. Na ogół zapał z czasem zaczyna zanikać i niemożna dopuścić żeby “młodzi” odwlekali zdjęcia w nieskończoność, bo im dłuższy okres przerwy tym mniejsza chęć do działania. Wracając do głównego wątku, zdjęcia ślubne a dokładnie sesja plenerowa jest na ogół kończącym elementem reportażu ślubnego, warto dlatego zastanowić się i omówić to wówczas z młodymi jak będziemy ją realizować. Nie ma złotego sposobu na przekonanie “świeżo co upieczonej pary” do zdjęć przy których będą się źle czuć, lub też nie spełnią ich oczekiwań, wielokrotnie słyszałem zdanie o niedopuszczeniu aby “młodzi” decydowali o miejscach, i absolutnie się z tym nie zgadzam, gdyż to oni płacą i wymagają. Robienie “sesji na siłę” jest także krótkotrwałym efektem, choć w niektórych przypadkach dobrze się sprawdza, ale nie wiem mi nie jest miło jak ktoś mówi, …..miejsca i pozy te same tylko młodzi się zmieniają. Wiadomą rzeczą jest że nikt w nieskończoność nie będzie wymyślał nowych póz, ale warto od czasu do czasu te nawet najbardziej pospolite lekko zmodernizować. Nie wymaga to dużo wysiłku ani czasu a może przynieść nieoczekiwane efekty, a wiadomo że zadowolony klient to osoba o którą trzeba dbać. Na koniec wspomnę jeszcze o moich spostrzeżeniach dotyczących odbitek, coraz częściej i więcej fotografów oddaje zdjęcia w postaci cyfrowej a dalszy proces pozostawia do wyboru klientowi. Alternatywą na standardowe odbitki może być album okolicznościowy, jako wspaniały prezent dla rodziców bądź świadków. Personalizowane krótką dedykacją, lub wpisaną przysięga złożoną przez “młodych”. Z odpowiednim układem stron, kolorem kart i okładką.

Abecadło ślubnych obrzędów i przesądów

Abecadło ślubnych obrzędów i przesądów

Kategoria wpisu: zdjęcia slubne, Tekst — dmkkk @ 6:27 pm Edytuj wpis

Chcecie podczas ceremonii i wesela przestrzegać zasad bon tonu? Pragniecie kultywować stare tradycje? Uważacie, że nie zaszkodzi zwracać uwagę na przesądy związane z zamążpójściem? Ten poradnik jest dla Was!A – aura

Jeśli pogoda w dniu ślubu nie zapowiada się najlepiej, nie należy się tym przejmować. Deszcz uważa się za przepowiednię urodzaju i bogactwa. Burzę, szczególnie jeśli następuje po niej tęcza – za preludium do szczęścia. Nawet obfite opady śniegu dobrze się kojarzą – wszak niebo nie skąpi młodym swego puchu. Słońce to oczywiście także dobra wróżba: szczęścia, pogody, radości.

B – błogosławieństwo

To obrzęd bardzo ważny w wielu rodzinach. Rodzice najpierw panny młodej, a potem pana młodego błogosławią młodych na nową drogę życia. Lepiej nie rozwlekać tej uroczystości, bo bardzo łatwo o strumienie łez, a panna młoda już za chwilę powinna promienieć uśmiechem.

C – chleb

Jeśli wesele rozpoczyna się od powitania pary młodej przez rodziców chlebem i solą, panna młoda może zostać zapytana o to, co woli: “Chleb, sól czy pana młodego”. Prawidłowa odpowiedź brzmi: “Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego”. Z pokaźnego bochna wcześniej wykrawa się kawałek chleba, by łatwiej było go oderwać. Należy go umoczyć w soli i zjeść, a potem ucałować rodziców.

D -drużba

Świadkami powinny być osoby nie tylko bliskie, ale także dobrze zorganizowane. To na nich będzie spoczywać sporo obowiązków: opieka nad listą prezentów (jeśli ją planujecie), towarzyszenie wam podczas formalności ślubnych, przygotowanie wieczoru panieńskiego i kawalerskiego, pomoc przy odbieraniu życzeń, kwiatów i prezentów, opieka nad bardziej szacownymi gośćmi.

F – forsa

Zwyczaj mówi, że za wesele płaci rodzina panny młodej, zaś rodzina pana młodego organizuje na tę uroczystość alkohol i orkiestrę. Może się jednak zdarzyć, że rodziny panny młodej nie będzie stać na huczne wesele. Wtedy potrzebny będzie takt i kompromis. Może skromna uroczystość w miłym gronie będzie przyjemniejsza niż wielka impreza? Zwyczajowo rodzina panny młodej płaci także za: zaproszenia na ślub, opłaty ślubne, fotografa i wideo, zaś rodzina pana młodego za: obrączki, bukiet panny młodej, wynajęcie samochodu dla młodej pary.

G – goście

Gdy goście weselni nie znają się wzajemnie, warto przemyśleć, jak ich usadzić przy stołach, a następnie wypisać wizytówki, które zostaną ustawione przy talerzach. Sąsiadów dobierajmy, uwzględniając wspólne tematy do rozmów, temperament. Goście przy stole powinni siedzieć na przemian: mężczyzna, kobieta, mężczyzna. Raczej nie rozdziela się małżeństw. Osoby szczególnie godne szacunku powinny siedzieć bliżej państwa młodych. Dalej usadza się młodszych kuzynów i znajomych. Miejsce na szczycie stołu uważane jest za honorowe – siadają gospodarze przyjęcia.

K – kwiaty

Rzucanie bukietem to atrakcja dla panien obecnych na weselu. Świeżo upieczona mężatka w pewnym momencie rzuca bukiet za siebie. Ta z dziewczyn, która pierwsza go złapie, pierwsza też wyjdzie za mąż. Podobny zwyczaj dotyczy obecnych na weselu kawalerów – pan młody rzuca im swoją muszkę albo krawat. Na koniec zabawy para, która “wylosowała” rychłe zamążpójście, może odtańczyć wspólny taniec.

L – lista zaproszonych

Weselnych gości wypada zaprosić osobiście. Jeżeli mieszkają w odległym miejscu, można tę czynność scedować na pocztę. Wszystkich mieszkających bliżej należy odwiedzić, wcześniej umawiając się na krótką wizytę. Lepiej nie wyznaczać zbyt wielu wizyt jednego dnia – weźcie pod uwagę, że wszyscy będą was częstować przynajmniej herbatą i ciastem…

M – miesiąc

Ślub należy brać w miesiącu, w którego nazwie pojawia się litera “r”. Jeśli ktoś koniecznie chce wziąć ślub w innym miesiącu, może starać się oszukać fortunę, odnajdując “r” w nazwie

łacińskiej. Najmniej odpowiednim miesiącem

do zawierania ślubów wydaje się maj, w każdym języku pozbawiony niezbędnej literki “r”.

O- obrączki

Choć wybierając obrączki, chciałoby się poprzymierzać te, które już zdobią palce naszych przyjaciółek, kuzynek czy mam – nie wolno tego robić! To wróżba niewierności. Własną obrączkę przed ślubem można oczywiście przymierzyć, ale nie należy tego robić zbyt często. Przesądy lubią, gdy wszystko dzieje się w swoim czasie – obrączkę nosi się od dnia ślubu i nigdy jej nie zdejmuje.

P – przysięga

Wszelkie pomyłki przy jej składaniu (np. klasyczne już “i nie dopuszczę cię aż do śmierci”) wróżą radość i szczęście. Jest jednak jeden wyjątek. Przy nakładaniu obrączki nie wolno wypowiedzieć słowa “amen” po “…przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Przy okazji warto wiedzieć, że gdy panna młoda drżącą ręką upuści obrączkę swego męża na podłogę, podnieść ją powinien ktoś inny (np. ministrant, świadek), nie ona sama.

T – tort

Ceremonia krojenia tortu odbywa się w obecności wszystkich zgromadzonych gości. Młoda para, trzymając wspólnie nóż lub łopatkę do tortu, odkrawa najpierw kawałek dla siebie (by ich życie było słodkie), a potem kroi i nakłada następne porcje, rozdzielając je pomiędzy rodzinę i przyjaciół. Całość można usprawnić – młodzi nałożą tort tylko kilku najbliższym osobom, a kelnerzy pomogą im w rozdzielaniu reszty ciasta (trudno, żeby bohaterowie wieczoru kroili sami kilkadziesiąt czy nawet kilkaset kawałków). Skosztowanie weselnego tortu ma w sobie coś magicznego – gościom udziela się przez to szczęście i radość państwa młodych. Dlatego czasem przesyła się starannie odłożone porcje tortu co zacniejszym gościom, którzy z przyczyn losowych nie mogli dotrzeć na ślub.

W – wódka

Państwa młodych można powitać na weselu dwoma kieliszkami z przejrzystym płynem – w jednym jest woda, w drugim wódka. Młodzi wybierają każde dla siebie jeden kieliszek i muszą go wypić do dna. Ten, komu dostanie się wódka, będzie rządził w małżeństwie. Potem tłuką swoje kieliszki o podłogę, by zapewnić sobie szczęście (”Gdzie się tłucze i leje, tam się dobrze dzieje”).

Z – zabawa

Inauguracyjny taniec na weselu należy do młodej pary. Wypada, by panna młoda zatańczyła także z teściem, tatą i drużbą, a pan młody z teściową, mamą i druhną. Na weselu państwo młodzi, ich rodzice i świadkowie są “na służbie”, nie mogą więc przesadzić z ilością wypitego alkoholu. Huczne świętowanie można zostawić

na poprawiny.

Ż – życzenia

Podczas składania życzeń nowożeńcy przeważnie nie poznają połowy gości, dobrze jednak, gdy wśród nich znajdzie się osoba naprawdę zupełnie im obca, przypadkowo obecna w kościele. Małżeństwo wtedy na pewno będzie szczęśliwe. Po życzeniach goście obsypują młodych ryżem i monetami. Zwłaszcza te ostatnie przynoszą wróżbę bogactwa i urodzaju, pod warunkiem że młodzi wyzbierają je co do grosza. Miłościwi goście powinni jednak pamiętać, że pannie młodej ubranej w gorset i halki może być niewygodnie zbierać grosiki. Garść monet zupełnie wystarczy, by zapewnić młodym dobrobyt.

gazeta.pl

Abecadło ślubnych obrzędów i przesądów

Kategoria wpisu: zdjęcia slubne, Tekst — dmkkk @ 6:27 pm Edytuj wpis

Chcecie podczas ceremonii i wesela przestrzegać zasad bon tonu? Pragniecie kultywować stare tradycje? Uważacie, że nie zaszkodzi zwracać uwagę na przesądy związane z zamążpójściem? Ten poradnik jest dla Was!A – aura

Jeśli pogoda w dniu ślubu nie zapowiada się najlepiej, nie należy się tym przejmować. Deszcz uważa się za przepowiednię urodzaju i bogactwa. Burzę, szczególnie jeśli następuje po niej tęcza – za preludium do szczęścia. Nawet obfite opady śniegu dobrze się kojarzą – wszak niebo nie skąpi młodym swego puchu. Słońce to oczywiście także dobra wróżba: szczęścia, pogody, radości.

B – błogosławieństwo

To obrzęd bardzo ważny w wielu rodzinach. Rodzice najpierw panny młodej, a potem pana młodego błogosławią młodych na nową drogę życia. Lepiej nie rozwlekać tej uroczystości, bo bardzo łatwo o strumienie łez, a panna młoda już za chwilę powinna promienieć uśmiechem.

C – chleb

Jeśli wesele rozpoczyna się od powitania pary młodej przez rodziców chlebem i solą, panna młoda może zostać zapytana o to, co woli: “Chleb, sól czy pana młodego”. Prawidłowa odpowiedź brzmi: “Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego”. Z pokaźnego bochna wcześniej wykrawa się kawałek chleba, by łatwiej było go oderwać. Należy go umoczyć w soli i zjeść, a potem ucałować rodziców.

D -drużba

Świadkami powinny być osoby nie tylko bliskie, ale także dobrze zorganizowane. To na nich będzie spoczywać sporo obowiązków: opieka nad listą prezentów (jeśli ją planujecie), towarzyszenie wam podczas formalności ślubnych, przygotowanie wieczoru panieńskiego i kawalerskiego, pomoc przy odbieraniu życzeń, kwiatów i prezentów, opieka nad bardziej szacownymi gośćmi.

F – forsa

Zwyczaj mówi, że za wesele płaci rodzina panny młodej, zaś rodzina pana młodego organizuje na tę uroczystość alkohol i orkiestrę. Może się jednak zdarzyć, że rodziny panny młodej nie będzie stać na huczne wesele. Wtedy potrzebny będzie takt i kompromis. Może skromna uroczystość w miłym gronie będzie przyjemniejsza niż wielka impreza? Zwyczajowo rodzina panny młodej płaci także za: zaproszenia na ślub, opłaty ślubne, fotografa i wideo, zaś rodzina pana młodego za: obrączki, bukiet panny młodej, wynajęcie samochodu dla młodej pary.

G – goście

Gdy goście weselni nie znają się wzajemnie, warto przemyśleć, jak ich usadzić przy stołach, a następnie wypisać wizytówki, które zostaną ustawione przy talerzach. Sąsiadów dobierajmy, uwzględniając wspólne tematy do rozmów, temperament. Goście przy stole powinni siedzieć na przemian: mężczyzna, kobieta, mężczyzna. Raczej nie rozdziela się małżeństw. Osoby szczególnie godne szacunku powinny siedzieć bliżej państwa młodych. Dalej usadza się młodszych kuzynów i znajomych. Miejsce na szczycie stołu uważane jest za honorowe – siadają gospodarze przyjęcia.

K – kwiaty

Rzucanie bukietem to atrakcja dla panien obecnych na weselu. Świeżo upieczona mężatka w pewnym momencie rzuca bukiet za siebie. Ta z dziewczyn, która pierwsza go złapie, pierwsza też wyjdzie za mąż. Podobny zwyczaj dotyczy obecnych na weselu kawalerów – pan młody rzuca im swoją muszkę albo krawat. Na koniec zabawy para, która “wylosowała” rychłe zamążpójście, może odtańczyć wspólny taniec.

L – lista zaproszonych

Weselnych gości wypada zaprosić osobiście. Jeżeli mieszkają w odległym miejscu, można tę czynność scedować na pocztę. Wszystkich mieszkających bliżej należy odwiedzić, wcześniej umawiając się na krótką wizytę. Lepiej nie wyznaczać zbyt wielu wizyt jednego dnia – weźcie pod uwagę, że wszyscy będą was częstować przynajmniej herbatą i ciastem…

M – miesiąc

Ślub należy brać w miesiącu, w którego nazwie pojawia się litera “r”. Jeśli ktoś koniecznie chce wziąć ślub w innym miesiącu, może starać się oszukać fortunę, odnajdując “r” w nazwie

łacińskiej. Najmniej odpowiednim miesiącem

do zawierania ślubów wydaje się maj, w każdym języku pozbawiony niezbędnej literki “r”.

O- obrączki

Choć wybierając obrączki, chciałoby się poprzymierzać te, które już zdobią palce naszych przyjaciółek, kuzynek czy mam – nie wolno tego robić! To wróżba niewierności. Własną obrączkę przed ślubem można oczywiście przymierzyć, ale nie należy tego robić zbyt często. Przesądy lubią, gdy wszystko dzieje się w swoim czasie – obrączkę nosi się od dnia ślubu i nigdy jej nie zdejmuje.

P – przysięga

Wszelkie pomyłki przy jej składaniu (np. klasyczne już “i nie dopuszczę cię aż do śmierci”) wróżą radość i szczęście. Jest jednak jeden wyjątek. Przy nakładaniu obrączki nie wolno wypowiedzieć słowa “amen” po “…przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Przy okazji warto wiedzieć, że gdy panna młoda drżącą ręką upuści obrączkę swego męża na podłogę, podnieść ją powinien ktoś inny (np. ministrant, świadek), nie ona sama.

T – tort

Ceremonia krojenia tortu odbywa się w obecności wszystkich zgromadzonych gości. Młoda para, trzymając wspólnie nóż lub łopatkę do tortu, odkrawa najpierw kawałek dla siebie (by ich życie było słodkie), a potem kroi i nakłada następne porcje, rozdzielając je pomiędzy rodzinę i przyjaciół. Całość można usprawnić – młodzi nałożą tort tylko kilku najbliższym osobom, a kelnerzy pomogą im w rozdzielaniu reszty ciasta (trudno, żeby bohaterowie wieczoru kroili sami kilkadziesiąt czy nawet kilkaset kawałków). Skosztowanie weselnego tortu ma w sobie coś magicznego – gościom udziela się przez to szczęście i radość państwa młodych. Dlatego czasem przesyła się starannie odłożone porcje tortu co zacniejszym gościom, którzy z przyczyn losowych nie mogli dotrzeć na ślub.

W – wódka

Państwa młodych można powitać na weselu dwoma kieliszkami z przejrzystym płynem – w jednym jest woda, w drugim wódka. Młodzi wybierają każde dla siebie jeden kieliszek i muszą go wypić do dna. Ten, komu dostanie się wódka, będzie rządził w małżeństwie. Potem tłuką swoje kieliszki o podłogę, by zapewnić sobie szczęście (”Gdzie się tłucze i leje, tam się dobrze dzieje”).

Z – zabawa

Inauguracyjny taniec na weselu należy do młodej pary. Wypada, by panna młoda zatańczyła także z teściem, tatą i drużbą, a pan młody z teściową, mamą i druhną. Na weselu państwo młodzi, ich rodzice i świadkowie są “na służbie”, nie mogą więc przesadzić z ilością wypitego alkoholu. Huczne świętowanie można zostawić

na poprawiny.

Ż – życzenia

Podczas składania życzeń nowożeńcy przeważnie nie poznają połowy gości, dobrze jednak, gdy wśród nich znajdzie się osoba naprawdę zupełnie im obca, przypadkowo obecna w kościele. Małżeństwo wtedy na pewno będzie szczęśliwe. Po życzeniach goście obsypują młodych ryżem i monetami. Zwłaszcza te ostatnie przynoszą wróżbę bogactwa i urodzaju, pod warunkiem że młodzi wyzbierają je co do grosza. Miłościwi goście powinni jednak pamiętać, że pannie młodej ubranej w gorset i halki może być niewygodnie zbierać grosiki. Garść monet zupełnie wystarczy, by zapewnić młodym dobrobyt.

gazeta.pl

Na ranczu George’a

Na ranczu George’a W. Busha jedna z prezydenckich córek bliźniaczek, 26-letnia Jenna Bush, poślubiła o cztery lata starszego studenta Henry’ego Hagera. Pan młody jest synem znanego działacza Partii Republikańskiej. Laura Bush (pierwsza dama) myślała ponoć nawet o uroczystości w Białym Domu – do tego jednak nie doszło. – To nie pasowałoby do mojej osobowości. Byłoby w tym zbyt wiele blichtru – wyjaśniła taką decyzję Jenna Bush. To mój dom. Wychowałam się w Teksasie – powiedziała panna młoda. Para osiądzie pod Baltimore, niedaleko Waszyngtonu, a Jenna ma zamiar kontynuować karierę nauczycielki. Mąż ma na dniach otrzymać dyplom magisterski.

(Onet.pl/jp)

Fotografia ślubna – fotografowanie detali czy klientom się to podoba? – minifelieton

Fotografowanie detali w fotografii ślubnej. Oglądając zdjęcia o tematyce ślubnej można wielokrotnie zobaczyć nowe niegdyś nie znane zjawisko fotografowania detali. Cofając się w czasie i przeglądając zdjęcia wcześniejszego pokolenia próżno szukać zdjęć przedstawiających przykładowo: obrączki , suknie, czy też garnitur bądź frak pana młodego. Wpływ trendu zachodnich fotografów spowodował także u nas że fotografia ślubna zyskała nową modę na uwiecznianie detali. Dobrze pokazanie akcesoria mogą być miłym dodatkiem obok zdjęć reportażowych, ładnie oświetlone obrączki, spinki do mankietów ułożone na krawacie albo muszniku. Dostojnie stojące w kącie wypolerowane buty oraz piękna lśniąca się w słońcu suknia będzie miłym akcentem tworząc np. album ślubny . Podczas uroczystości w kościele ciekawie można przedstawić leżącą wiązankę oraz delikatny zwiewny welon. “Ciasne kadrowanie” ma też swoje plusy i przykładowo przy zakładaniu obrączek można dodatkowo mocno zbliżyć na dłonie “pary młodej”. Wszelakie przedmioty związane z tym dniem w połączeniu ze spójnością w kadrze i logicznym przedstawieniu danej sceny potrafią wspaniale dodać akcentu. Wybieranie różnych płaszczyzn ostrości łącząc w dyptyki i tryptyki, przełamywanie barier i indywidualne przedstawienie rzeczy zwykłych tak aby wzbudzały chęć oglądającego nie tylko podczas standardowych ujęć ale i właśnie przy detalach. Nieodzownym elementem będą typowe akcenty podczas trwającego przyjęcia weselnego. Ciekawie ujęte nakrycie stołu, lub odpowiednio przedstawiona etykietka na butelce wódki weselnej przypomni młodym ludziom ten wspaniały dzień. Tradycyjne krojenie tortu pokazane z różnych perspektyw z manipulowaniem kadrem i głębią ostrości będzie dużo ciekawsze i chętniej oglądane niż zwykłe pstryki w standardowych kadrach. Sesja plenerowa jest także dobrym czasem do zabawy w pokazywanie detali i spokojniej można się skupić nad fotografowaniem tego typu przedmiotów.

Ślubne bóle na porodówce

Ślubne bóle na porodówce

“Dziennik Polski”: zamiast sukni była koszula nocna, zamiast ślubnych ozdób – wbity w żyłę wenflon. Urzędniczka stanu cywilnego udzieliła w środę ślubu na porodówce krakowskiego szpitala. Panna młoda zaczynała właśnie rodzić.

17-letnia Marta została przywieziona do szpitala w środę nad ranem. Miała bóle. Zaczęły się rutynowe badania, wywiad. Okazało się, że na godz. 10 dziewczyna zaplanowała… ślub. – Jej stan nie zezwalał na to, żeby pojechała do urzędu i wróciła po uroczystości, opowiada lekarz.

Prawo zezwala na udzielenie ślubu poza urzędem w razie choroby. Wprawdzie ciąża nie jest chorobą, ale była możliwość skorzystania z tego przepisu – mówi Jolanta Smołka, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Krakowie, która na prośbę o rok starszego od narzeczonej pana młodego, pojechała do szpitala i połączyła młodych węzłem małżeńskim.

Po godz. 13 przyszedł na świat chłopiec; ważył 3,6 kg i mierzył 55 cm.

onet.pl

Ślub, nowa praca i wizyta u dentysty

Ślub, nowa praca oraz wizyta u dentysty to powszechnie uznawane źródła silnego stresu, jednak od niedawna można do nich zaliczyć zupełnie nowy stan: paniczny lęk przed brakiem telefonu komórkowego.
Według brytyjskich naukowców, na nomofobię, czyli strach przed utratą telefonu (no mobile phobia), cierpi ponad 13 milionów Brytyjczyków, którzy do tego stopnia uzależnili się od aparatu, że jego zniknięcie lub rozładowanie baterii wywołuje u nich silną reakcję stresową. Większość ankietowanych nie rozstaje się z telefonem, aby móc pozostawać w stałym kontakcie z rodziną i przyjaciółmi – ponad połowa nigdy nie wyłącza z tego powodu komórki.

10% musi być „pod telefonem” ze względu na pracę, zaś 9% stara się mieć przy sobie telefon tylko po to, aby nie odczuwać niepokoju. Zdaniem ekspertów, nomofobia może dotykać aż 53% użytkowników telefonów komórkowych, którzy przyznają, że rozładowana bateria, brak telefonu lub utrata zasięgu wywołuje u nich szereg reakcji lękowych.

onet.pl

Ślub, nowa praca i wizyta u dentysty

Ślub, nowa praca i wizyta u dentysty

Trzy krainy, trzy style

Nie bardzo wiadomo, co wydawnictwo Pascal chciało osiągnąć, powołując serię – od kilku tygodni w księgarniach – pod hasłem „wyprawy marzeń”.

W trzech wydanych dotychczas albumach – „Chiny”, „Tybet”, „Ziemia Święta” – nie ma właściwie mowy o żadnych wyprawach. To po prostu zwykłe albumy z seriami zdjęć z miejsc, które kojarzą się z danym krajem.

W dodatku każdy album ma inny charakter, są nierówne. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dobrane są przypadkowo. „Chiny”, w których zdjęcia pochodzą z wielu źródeł, najczęściej, zagranicznych agencji fotograficznych, są najbardziej „folderowe”. Dużo tu dobrych fotografii, tyle że prawie niepokazujących życia Chińczyków. Wybierając zdjęcia, redakcja skupiła się na pocztówkowych widokach. Mocną stroną tego tomu są za to ciekawe, konkretne noty o miastach, przyrodzie, obyczajach chińskich przygotowane przez Zofię Siewak-Sojkę. W sumie mogą stanowić one kompendium wiedzy o Chinach dla turystów.

„Ziemia Święta” to z kolei zbiór zdjęć fotografa i podróżnika, znanego prezentera pogody Jarosława Kreta. Kret połączył je cytatami z Biblii i własnymi refleksjami. Tekst niewiele więc wnosi do naszej wiedzy o Izraelu. Lepszy jest Kret jako fotograf, bo robiąc zdjęcia, pokazuje pazur reportera. Stara się uchwycić uliczne scenki, szuka własnego sposobu na sfotografowanie nawet zwykłych widoków.

Najbardziej odpowiada mi jednak trzecia książka – Marka Kalmusa o Tybecie. Tu najbardziej widoczne jest, że album powstał w wyniku dłuższej wyprawy, a właściwie, jak wynika z noty na okładce, wielu wypraw do Tybetu. Zdjęcia wyraźnie powiązane są z tekstem i z samym podróżowaniem, oddają nastrój miejsc, pokazują mieszkańców tej dalekiej i ciągle tajemniczej krainy.

„Chiny”, Marek Kalmus „Tybet”, Jarosław Kret „Ziemia Święta”, Pascal, Bielsko-Biała 2007
Źródło : Rzeczpospolita

Filip Frydrykiewicz

Zasady zachowania na weselu

wesele, Ślub

1.


Wesele rozpoczyna się… na początku, a kończy, gdy młoda para zaśnie.

2.

Kto pojawi się na weselu w złym nastroju będzie rozweselany. Jednak jeśli wszelkie próby zawiodą, gość zostanie usunięty z sali.

3.

Zabrania sie dłubania palcem w nosie sąsiada, dłubania widelcem w uchu, picia przez słomkę napoju sąsiada oraz wycierania tłustych palców w ubranie sąsiada.

4.

Podróże poszukiwawcze pod stołem są surowo wzbronione.

5.

Osoby mające uwagi dotyczące wesela zobowiązane będą do zorganizowania lepszego w przeciągu pół roku.

6.

Nie toleruje się pustych kieliszków. Dlatego będą one od razu napełniane w celu uniknięcia zaglądania do nich zbyt głęboko.

7.

Zabrania się rzucania kwiatów w kierunku młodej pary, jeśli znajdują się one nadal w wazonie.

8.

Osoby, które zgubią wątek nie muszą go szukać. Rano sala będzie gruntownie zamiatana i będzie go można odebrać.

9.

Nie należy więcej pić, gdy nie jest się już w stanie wypowiedzieć zdania: “stół z powyłamywanymi nogami”.

10.

Osoby niezadowolone ze swoich miejsc przy stole będą miały następnego dnia całą salę do dyspozycji.

11.Radzi się wszystkim panom przynajmniej raz zatańczyc z własną małżonką. Kosztuje to tylko parę minut, a unika się w ten sposób kłopotów.12.

Jeśli alkohol wyleje się na odzież, prosimy nie panikować! Zostanie przyniesiona następna butelka.

13.

Dla osób, które nie znajdują żadnego powodu do śmiechu wisi lustro w korytarzu.

14.

Zabrania się kobietom przewracania oczami oraz używania innych znaków w celu zmuszenia meżczyzn do pójścia do domu.

15.

Zabrania się zabierania czegokolwiek z wesela oprócz dobrych wspomnień.

16.

Osoby idące do domu proszone są o zabranie swoich partnerów. Nie dopuszcza się przy tym jakichkolwiek zamian.

17.

Jeśli któryś z gości stwierdzi, że znajduje się sam na sali, oznacza to, że zabawa dobiegła końca.

Każdy z uczestników jest zobowiązany do przestrzegania powyższych zasad niezależnie od rasy, koloru skóry, płci, wyznania czy przekonań politycznych pod groźbą zmywania naczyń po weselu.

gazeta.pl

Zasady zachowania na weselu

Następna strona »